(Nie)oczekiwana zmiana miejsc, czyli przegrupowanie obronne

Właśnie wczoraj ukazała się na "wPolityce" zajawka artykuliku p. Karnowskiego z najnowszego tygodnika "Sieci" o przyczynach zmiany rządu - a w każdym razie jak p. Karnowski sobie te przyczyny wyobraża albo co o nich usłyszał (https://wpolityce.pl/polityka/371162-sieci-nowy-premier-nowa-epoka-dlaczego-beate-szydlo-zastapil-mateusz-morawiecki-i-co-z-tego-wyniknie-dla-rzadu-dla-panstwa-dla-polski). No i pięknie, coś tam sobie pisze, ale gdy wspomina o uzasadnieniu wymiany na stanowisku premiera, Czytaj dalej [...]

Panie Ministrze Waszczykowski, jest sprawa do załatwienia…

Jak chyba wszyscy już wiedzą, kolejny raz szwabski Jugendamt o dobrych, hitlerowskich korzeniach, wyciąga wronie szpony po polskie dziecko i kolejny raz w bezczelny sposób, bo po świeżo urodzone w szpitalu, na swoje i rodziców nieszczęście, niemieckim. Jugendamt występuje "w obronie dziecka", no bo oczywiście Niemiec wie lepiej co dla polskiego dziecka jest dobre, najlepszym przykładem są historie Dzieci Zamojszczyzny, którym zrobiono tak dobrze, że sprawa była w Norymbergii, a Czytaj dalej [...]

20 lat bezprawia czyli jałowość sporu Prezydenta z PiS

Zdaje się, że spór Prezydenta z PiS o metodę wyboru sędziów do KRS jest zupełnie bezprzedmiotowy, a to z prozaicznej przyczyny - chyba A.D. 2017 nie mamy po prostu w Polsce sędziów ! Powiało grozą? A chyba niesłusznie, bo scenariusz Cejrowskiego "Wszyscy WOOON !!!" robi się bardziej niż prawdopodobny, ba, nawet nie trzeba tego robić, wystarczy przeczytać uważnie Konstytucję... Otóż, szanowni Państwo, zgodnie z art. 179 Konstytucji "Kwaśniewskiego": "...Sędziowie są Czytaj dalej [...]

Zamilczana rocznica

Już za sześć dni świat chrześcijański rozpocznie obchody 500-lecia wybuchu Reformacji. O ile jeszcze rozumiem huczne świętowanie w wykonaniu "świata chrześcijańskiego",  reprezentowanego przez liczne (i nawet jakby z każdą dekadą coraz liczniejsze) kościoły protestanckie, z racji oczywistych, o tyle świętowanie tej rocznicy przez Kościół rzymsko-katolicki, uwzględniając wystawiony rozłamem rachunek krwi, rozumiem już jakby mniej. Natomiast kompletnie nie rozumiem całkowitego Czytaj dalej [...]

Emisariusz

...Ostatnie metry do brzegu były bodaj najtrudniejsze. Wyszedł ze ściany lasu, przeciął ścieżkę i wszedł na strome zbocze wału przeciwpowodziowego. Rozgarniał najdelikatniej jak mógł mokre od rosy chaszcze porastające bujnie stok, starając się unikać hałasu. Kolejny raz rozejrzał się czujnie na boki, obrócił trwożnie i przez chwilę nasłuchiwał. Normalne odgłosy lasu nie dawały powodu do niepokoju, brzmiały podobnie jak w rodzinnych stronach, skąd wyruszył ze swoją Czytaj dalej [...]

Prezydent, nadzwyczajna kasta i Polacy – węzeł gordyjski

Już o tym raz pisałem, ale serwis http://www.niezalezna.pl miał przejściowy problem z linkowaniem do http://www.naszeblogi.pl i jakoś sprawa przemknęła bokiem, a ponieważ sprawa niezależnych sądów jest kluczowa dla przeprowadzenia jakichkolwiek sensownych zmian (nie mówiąc o wzruszeniu zaskorupiałych postkomuszych układów, szczególnie lokalnych), trzeba ją poruszać, póki jeszcze czas. Jak pokazało doświadczenie, pod pretekstem obrony niezależności wymiaru sprawiedliwości Czytaj dalej [...]

Okopy nieświętej trójcy czyli KRS, SN i totalna opozycja

Zasada jiu-jitsu "Ustąp aby zwyciężyć" jest zasadą generalną i - wbrew pozorom - niekoniecznie dotyczy jedynie prostego czy też bardziej wymyślnego mordobicia. Niejaki Sun-Tze (choć różnie jego miano piszą) już ponad dwa i pół tysiąca lat temu zauważył w swojej genialnej "Sztuce wojny", że podstawową sprawą jest omotanie przeciwnika siecią niekompletnych informacji, na podstawie których wytwarza sobie fałszywy obraz sytuacji. Całkowitym sukcesem jest taki ich dobór, aby Czytaj dalej [...]

Ruch Prezydenta

Podstawowy problem z reformą sądownictwa polega na tym, że kierownictwo PiS dąży do uzdrowienia go głównie poprzez zmiany personalne i kontrolę proceduralną (w czym ma zresztą całkowitą rację), podczas gdy istota zagadnienia leży w ogóle gdzie indziej i same zmiany kadrowe oraz nadzór są tylko protezą, zresztą obustronnego działania, bo jak (nie daj Bóg) PiS przegra wybory, to tymi samymi narzędziami będzie się posługiwało towarzystwo ze stajni wiecznie niedogolonego ex-prezia Czytaj dalej [...]

Czy z „Wolnym Miastem Gdańsk” czekają na przyjazd Tuska?

Kanikuła kanikułą, a przecież jest to najlepszy czas nie tylko na dokonywanie zmian prawnych, ale też na wszelkiego rodzaju pucze. Co prawda 15 lipca Krzyżacy tradycyjnie dostali łupnia pod Grunwaldem (w niemieckiej historiografii "I bitwa pod Tannenbergiem", w odróżnieniu od "II bitwy" w czasie I wojny światowej, którą wygrali, tryumfalnie ogłaszając to jako pomstę za pierwszą), ale sprawa "Wolnego Miasta Gdańska" wisi ciągle nad nami jak miecz Damoklesa. Choć w tym konkretnym Czytaj dalej [...]

Zwyczajny cud…

Jak to zwykle przed rozpoczęciem ścisłego sezonu, nie mogłem przez ostatnie miesiące narzekać na brak zajęć. Oprócz codziennej rutyny, coraz więcej czasu pochłaniały intensywne przygotowania do koniecznych zmian, zaś doba – po staremu – ma tylko 24 godziny i choć dni stawały się coraz dłuższe, to działo sie to oczywiście kosztem nocy, a w efekcie zwyczajowy „zasuw” od wschodu do zachodu słońca zostawiał coraz mniej czasu na sen. Ponieważ parę lat temu – absolutnie Czytaj dalej [...]