Ratunkiem Naród Polski jako mniejszość narodowa w ramach RP?

Choć od wybuchu kryzysu polsko-izraelskiego mija już dwa tygodnie, ciągle nie mogę się doczekać, aż "ktoś" zacznie wreszcie myśleć logicznie i dostrzeże jak w prosty sposób zejść z  przygotowywanej od lat linii ataku pt. "Polska współsprawcą Holocaustu". No a skoro nie mogę się doczekać przez dwa tygodnie, to istnieje niezerowe prawdopodobieństwo, że nie będzie się tego można doczekać przez następne parę lat, więc nie ma co czekać i warto podpowiedzieć "co robić", Czytaj dalej [...]

Skoro Pan Prezydent zaprasza, odmawiać nie wypada…

Skoro w stulecie odzyskania niepodległości Pan Prezydent zaprasza do ogólnonarodowej dyskusji o nowej Konstytucji, byłoby zarówno nieroztropnie jak i nieuprzejmie nie włączyć się do niej, szczególnie że doświadczenia ostatnich publicznych spotkań w tej sprawie pokazują, że zamiast owocnej, wszechstronnej debaty, mamy moderowane "gadające głowy" oraz milczącą volens-nolens resztę obecnych na sali. Jeżeli chcemy na poważnie rozmawiać o nowych rozwiązaniach ustrojowych dla Czytaj dalej [...]

Zamilczana rocznica

Już za sześć dni świat chrześcijański rozpocznie obchody 500-lecia wybuchu Reformacji. O ile jeszcze rozumiem huczne świętowanie w wykonaniu "świata chrześcijańskiego",  reprezentowanego przez liczne (i nawet jakby z każdą dekadą coraz liczniejsze) kościoły protestanckie, z racji oczywistych, o tyle świętowanie tej rocznicy przez Kościół rzymsko-katolicki, uwzględniając wystawiony rozłamem rachunek krwi, rozumiem już jakby mniej. Natomiast kompletnie nie rozumiem całkowitego Czytaj dalej [...]

Ratunek dla Europy…

Zbliża się kolejny raz Boże Ciało. Niedługo zacznie się coroczna krzątanina, wysuszone kwiaty czekają na przydział do koszyczków bielanek, wiadomo już kto i jak długo będzie niósł baldachim, gdzie znowu staną ołtarze, kto przywiezie deski na podesty - jednym słowem zaraz się zacznie. Oczywistym jest, że jest Boże Ciało, że jest procesja, że na koniec zabrzmi gromkie "Te Deum" i wszyscy spokojnie rozejdą się do domów, a dywany i obrusy z ołtarzy wrócą na codzienne miejsca. Upowszechnienie Czytaj dalej [...]

Intronizacja (@MindService(om) do sztambucha)

Znakomity dzisiejszy wpis @Mind Service, choć pozostaje w rażącej sprzeczności z dotychczasowymi komentarzami spod tego nicka przez ostatnie trzy lata, w zasadzie spełnia wymagania WSZYSTKICH uczestników sporu o Intronizację. Ale tylko pozornie... Kluczem do oceny wczorajszego Aktu jest właściwe rozumienie słowa "Intronizacja" oraz przesłania Pana Jezusa do Rozalii Celakówny, które nie zostało skierowane do "Państwa Polskiego" lecz do "Narodu Polskiego". Zacznijmy od "Intronizacji". Otóż Czytaj dalej [...]

Materiał archiwalny, a jakże aktualny…

Zamieszczam materiał z 8 grudnia 2012 r. (oryginał znajduje się pod linkiem http://niepoprawni.pl/blog/3775/dwie-polski-scenariusz-marzen(link is external)) Jakże aktualny, z jedną tylko poprawką: zamiast sformułowania "Naród Polski", powinno być "Naród Polski Cywilizacji Łacińskiej" (zresztą spełnia On ustawowe przesłanki "mniejszości etnicznej")... "...Obserwator - 8 Grudnia, 2012 - 11:44 Jeżeli, drogi Czytelniku, identyfikujesz się z linią polityczną premiera Tuska, Czytaj dalej [...]

Boże Ciało – święto Cywilizacji Łacińskiej

Dziś Boże Ciało. W całym kraju trwają ostatnie przygotowania do procesji, jeszcze ołtarze na trasie strojone są kwiatami, wiadomo już kto i jak długo niesie baldachim, bielanki szykują koszyczki z suszem - jednym słowem coroczna krzątanina. Oczywistym jest, że jest Boże Ciało, że jest procesja, że na koniec zabrzmi gromkie "Te Deum" i wszyscy spokojnie rozejdą się do domów, a dywany i obrusy z ołtarzy wrócą na codzienne miejsca. Boże Ciało... Największe święto katolickie, Czytaj dalej [...]

„…Cóż to jest prawda?…” czyli Cywilizacja Łacińska cz. 4

Jak już wspominałem, zarówno filozofie esse (realistyczne), czyli lokujące kryterium prawdy w przedmiocie poznawanym, jak i cogito (idealistyczne), czyli lokujace kryterium prawdy w sądzie poznającego, skutkują odmiennymi sposobami życia zbiorowego (są podstawą funkcjonowania innych „cywilizacji” w rozumieniu prof. Konecznego). Obydwa rodzaje filozofii oraz zawarte w nich koncepcje prawdy były znane już w świecie przedchrześcijańskim (idealizm platoński – filozofia cogito i Czytaj dalej [...]

„…Cóż to jest prawda?…” czyli Cywilizacja Łacińska cz. 3

Tak więc w osobie ludzkiej mamy do czynienia z trzema władzami: w sferze emocjonalnej z władzą zmysłową, zaś w sferze intelektualnej z wolą oraz intelektem. Każda z nich odpowiada za co innego, więc powinny funkcjonować w sposób im właściwy, to zaś wymaga zachowania pewnej hierarchii między nimi. Niestety, samo z siebie nic się nie dzieje, a sprawy pozostawione samopas raczej nie dążą do samonaprawy. Jeżeli zaś mamy trzy elementy, to trzeba rozważyć możliwe relacje pomiędzy Czytaj dalej [...]

„…Cóż to jest prawda?…” czyli Cywilizacja Łacińska cz. 2

Jak pokazane było we wczorajszym wpisie, największym problemem wszelkich filozofii jest brak kryterium prawdy dla weryfikacji ich podstawowych założeń. W efekcie narzędziami właściwymi dla nauk szczegółowych nie można z wewnątrz żadnego systemu filozoficznego udowodnić jego prawdziwości a jedynie poprawność, zaś z zewnątrz możemy ocenić prawdziwość tego systemu jedynie w oparciu o kryteria właściwe dla innego systemu filozoficznego, ale oczywiście bez możliwości udowodnienia Czytaj dalej [...]