Zamilczana rocznica

Już za sześć dni świat chrześcijański rozpocznie obchody 500-lecia wybuchu Reformacji. O ile jeszcze rozumiem huczne świętowanie w wykonaniu "świata chrześcijańskiego",  reprezentowanego przez liczne (i nawet jakby z każdą dekadą coraz liczniejsze) kościoły protestanckie, z racji oczywistych, o tyle świętowanie tej rocznicy przez Kościół rzymsko-katolicki, uwzględniając wystawiony rozłamem rachunek krwi, rozumiem już jakby mniej. Natomiast kompletnie nie rozumiem całkowitego Czytaj dalej [...]